06-06-2017   CZERWIEC 2017 - NASZA WIOSENNA WYCIECZKA DO ŻAREK NA JURZE

W oczekiwaniu na przygodę….

Dnia 06.06.2017r. (w imieniny miesiąca, co już dobrze wróżyło)  my przedszkolaki z MP 42 wyruszyliśmy w poszukiwaniu przygody. Naszym kierunkiem były Żarki położone w malowniczym miejscu Jury Krakowsko - Częstochowskiej. By wyruszyć musieliśmy się dobrze przygotować, poznać zasady bezpieczeństwa oraz nie zapomnieć swoich plecaków, bowiem pogoda dopisała i na wszelki wypadek warto było wziąć swoją wodę. Nie podróżowaliśmy samotnie, gdyż do naszej wyprawy przyłączył się cały personel przedszkolny, który zadbał właściwie o wszystko. Nie martwiliśmy się co będziemy jeść i pić, gdyż nasze panie były solidnie przygotowane - wyśmienita zupa, napoje i…. deserek, ale to pyszne! No dobrze, ale mieliśmy wyruszyć w podróż, a na razie skupiamy się na samych dobrociach i łakociach. W drogę przygodo! Grzecznie wsiedliśmy do autokarów i ruszyliśmy podziwiając piękno otaczającego nas świata. Podróż minęła wspaniale i dosyć szybko, nikt nie miał żadnych problemów – widać, że jesteśmy stworzeni do podróżowania. Po przybyciu na miejsce udaliśmy się do Pracowni "EtnoJura", gdzie mogliśmy pokazać swoje zdolności manualne i pomalować otrzymane drewniane zabawki!  Hym… pomalować... tylko na jaki kolor ? - różowy, zielony, niebieski, a może turkusowy ? – wybór był ogromny i trudny, ale efekt końcowy piękny! Następnie udaliśmy się na pyszny obiadek. I tu... znowu niespodzianka - nawet codzienne "niejadki" miały wspaniały apetyt i chętnie spałaszowały wszystko, co podały panie kucharki. Po posiłku mogliśmy ruszać dalej. Tym razem przygoda czekała nas w "Wiosce Żywej Historii", gdzie mieliśmy okazję zapoznać się z potrawami, starodawnymi pokojami, strojami, a nawet rycerzami. Po tak edukacyjnej podróży przyszedł czas na zabawy ruchowe na dworze. Przeciąganie liny, zabawa z chustą animacyjną, czy strzelanie z łuku to atrakcje, które bardzo się mam podobały, ale i sprawiły, że byliśmy nieco już zmęczeni.  Nadszedł czas powrotu, który przebiegł bardzo spokojnie. Napiszę wam w sekrecie, że większość dzieci słodko spała w autokarze, aż do momentu przybycia na miejsce, gdzie czekali ukochani rodzice. To była niesamowita przygoda, za którą bardzo dziękujemy i czekamy na kolejną. (A.M-O)

 

Galeria

 

  • Terms and FAQ
  • Home Delivery
  • Latest Catalogue
  • Latest Catalogue